Wywiad

Wywiad z Berit Müller, która odbywa studia w systemie dwutorowym w Universal Transport.

Pani Müller, niedawno rozpoczęła Pani studia w systemie dwutorowym. Proszę opowiedzieć nam coś na temat Pani dotychczasowej drogi, jak trafiła Pani do Universal Transport?

W lecie zdałam maturę w Unnie i ubiegałam się o przyjęcie na studia na Wyższej Szkole Ekonomicznej w Paderborn na kierunku Ekonomika Przedsiębiorstw, specjalność Zarządzanie dystrybucją, w systemie dwutorowym. Szukając odpowiedniego przedsiębiorstwa trafiłam na Universal Transport (UT), który w naszym regionie jest bardzo znaną firmą cieszącą się bardzo dobra opinią.

Wcześniej nie miałam styczności z tematem logistyki, ale po pierwszych rozmowach stwierdziłam, że praca w UT jest bardzo ciekawa i różnorodna. Przedsiębiorstwo ma oddziały w wielu krajach i oferuje w ramach studiów pobyt za granicą. Poza tym istotny jest aspekt finansowy: UT płaci za mnie nawet czesne.

Na początku października rozpoczęłam studia. W ciągu kolejnych trzech lat zrobię licencjat będąc na zmianę trzy miesiące na uczelni i trzy miesiące w firmie.


Jak wyglądały początki w UT?

Jeszcze przed rozpoczęciem studiów miałam okazję rozejrzeć się w firmie i zebrać pierwsze praktyczne doświadczenia, które pomogły mi w początkowej fazie nauki na uniwersytecie. W tym czasie miałam nawet okazję obserwować w kabinie kierowcy transport pogłębiarki z Paderborn do Delbrück. Było to naprawdę interesujące i pomocne w pracy w biurze. Byłam tam zresztą naprawdę serdecznie przyjęta przez nowych kolegów. W ogóle w firmie panuje bardzo miła i otwarta atmosfera.

Obecnie pracuję w dziale sprzedaży. Po krótkim okresie wdrożenia zajmuję się już samodzielnie sporządzaniem ofert i zbieram informacje o potencjalnych transportach. Koledzy z działu chętnie odpowiadają na moje pytania, pomagają mi i dają cenne wskazówki. W najbliższych trzech latach poznam też inne działy, dzięki czemu zyskam pełny obraz różnych obszarów działalności przedsiębiorstwa.

Ogólnie rzecz biorąc jak dotąd widzę same pozytywy. W międzyczasie temat transportu i logistyki naprawdę mnie zafascynował. W codziennej pracy ma się kontakt z tak wielu różnymi ludźmi - klientami i kolegami z pracy - i poznaje się najprzeróżniejsze branże.


A czy prywatnie również przeniosła się Pani do Paderborn?

Paderborn nie jest dla mnie zupełnie nieznanym miastem, ponieważ moja rodzinna miejscowość leży niedaleko stąd. Pomimo tej bliskości świadomie zdecydowałam się przeprowadzić do Paderborn. W tym mieście podoba mi się to, że wszędzie jest blisko, i że mieszka tu tyle miłych i otwartych ludzi. Szybko nawiązałam znajomości i np. gram już dla nowego klubu piłkarskiego - dla zielono-białych Paderborn. Było to dla mnie ważne, ponieważ piłka nożna zawsze była częścią mojego życia, a teraz stanowi dobrą odskocznię od pracy i studiów.


Wróć